Obserwatorzy

piątek, 19 sierpnia 2011

A taka świętość cię otacza - Kazimierz Przerwa - Tetmajer

A taka świętość cię otacza,
i taki nimb twej kobiecości,
że gdy się blisko widzi ciebie,
serce niepomne jest miłości.

I tylko patrzy się na ciebie,
jak na cud jakiś, na zjawisko,
i człowiek dziwi się sam w sobie,
że jest cud - i że jest tak blisko...

środa, 10 sierpnia 2011

Co złość zniweczy - Adam Asnyk

Co złość zniweczy, co występek zburzy,
To miłość z gruzów na powrót postawi,
Upadłą ludzkość z krwi i łez kałuży,
Gdzie ją spychają występni i krwawi,

Czyn poświęcenia podniesie i zbawi,
Myśl, która dobru powszechnemu służy,
Wiedzie za sobą duchów zastęp duży,
Jak łańcuch w niebo lecących żurawi.

Cichych poświęceń nieustanna praca
I serc szlachetnych dobroć promienista
Grzesznej spuścizny przekleństwo odwraca

I coraz głębiej przenikając, czysta
Powszechny skarbiec duchowy wzbogaca,
z którego każdy czerpie i korzysta.

poniedziałek, 8 sierpnia 2011

Co się dzieje

Cóż za pytanie  padło w tytule tego wpisu?
Wielu je sobie zadaje. W szczególności, gdy nie wie, co ma robić. Tracą bliskich. Najgorzej chyba jest, gdy nic na daną rzecz nie wskazywało. Ktoś pełny życia odchodzi od nas. Sam się czasami nad tym zastanawiam. 
Wiele rzeczy może nas dziwić. 
Pozdrawiam wszystkich internautów.

środa, 6 lipca 2011

Dowcipy - Baca - CZ1

Bacę zaproszono w karnawale na bal przebierańców. Znajomi pytają go za co się przebierze?
- A za łoscypka.
- A jak to baco, za oscypka?
- A siądę se w kąciku i będę śmierdział.

W Zakopanem na Krupówkach baca zobaczył cepra. Podchodzi do niego, chwyta się za głowę i godo:
- Aleś się chłopie postarzoł!
- A my się znamy? - pyta ceper.
- Ni!
- To skąd wiecie, że się postarzałem?
Na to góral:
- No przeca widzę!

Wraca baca z Krakowa do Zakopanego autostopem i mówi do kierowcy:
- Panocku, ale teroz to som casy. Kaj chces to wos zawiezom, zawiezom wos do hotelu, jeść dadzom, przenocujom i jeszcze dutków dadzom.
Kierowca pyta:
- Baco, wam się tak zdarzyło?
- Mnie nie, ale mojej córce to cęsto.

Piekno Czasu - Norwid

Zgasły lilie i róże omdlewające,
Odejma im dziś wiatr liście jedwabne:
Dziś nie szuka nikt Piękna… żaden poeta -
Żaden sztukmistrz – amator – żadna kobieta -
- Dziś szuka się tego, co jest powabne,
I tego – co jest uderzające!…


Powab i grzmot… dwie siły,
Skąd-kolwiek-bądź by były!…
To – dwa wdzięki Uranii, dwa jej ramiona.


Czy obejmą?… uścisną?… i czy Tobie
Łzy obetrą?… – przypomnisz w grobie -
- – - (pieśń nie skończona).


1880 Paryż

środa, 8 czerwca 2011

Człowiek człowiekowi

Witam wszystkich serdecznie. Wielu może się zastanawiać, co się kryje w tytule wpisu? Już odpowiadam na to pytanie.
Wielu ludzi widzi bezprawie na tym świecie. Już to widać u coraz młodszych dzieci. Ta wszechobecna brutalność jest bardzo przerażająca. Jest to Naprawdę Straszne. Wielu boi się o tym mówić. Ale chciałbym zapytać? Czego się bać? Uczciwości? Spokoju? Czy może poszanowania? 
Wiele dzieci takie zachowania wynoszą z domu. Może się wielu z tym nie zgadzać. Oczywiście nie chcę tutaj generalizować. Spotykam się jeszcze z Kulturalną i naprawdę mądrą młodzieżą. Świata dorosłych przez pryzmat zabiegania może nie zauważać problemów swoich pociech. 
Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do odwiedzania mojego bloga. 
Miłego słonecznego dni.