Obserwatorzy

sobota, 25 lutego 2012

Chwile - Władysław Broniewski

Ręce skrzyżuję, głowę pochylę, 

w dawność popłyną myśli i chwile,  

jesień wichurą w szyby zapłacze, 

dawne, stracone znowu zobaczę. 



Oczy zasłonię ciężką powieką: 

indziej, inaczej, dawno, daleko-  

wróci tęsknota, wróci niepokój, 

kroki znajome przejdą przez pokój. 



Znowu zapłonie w oczach i słowach 

światło ukryte w palcach różowych,  

nocą w ogrodzie kwiaty się ockną, 

duszne zapachy wpłyną przez okno. 



Oczom bezsennym znów się odsłonią 

piersi jak blade kwiaty tytoniu,  

nocą wilgotną - sennie, srebrzyście - 

miesiąc obłędny zajrzy przez liście...  



Sny niespokojne, sny niepojęte, 

kwiaty uwiędłe, okno zamknięte!  

Liryko rzewna! - śpiewasz - i nocą 

czarne, dalekie skrzydła łopocą. 

4 komentarze:

  1. Piękny wiersz! Broniewski jest jakby trochę zapomniany. Ale Jego wiersze mają siłe i moc i uczucie w jednym. Zapraszam do mnie. Wpis tym razem dała Violka.
    Pozdrawiam Vojtek

    OdpowiedzUsuń
  2. Krzysiek, czytałeś co pisałem u siebie o reklamowaniu swojego bloga i wpisów oraz podawaniu linków?

    Najwyraźniej nie.

    Generalnie nie mam nic przeciwko, ale nie ma za friko.

    Sorki, ale mocno przejechałem się na wspieraniu 'kolegów' z blogosfery :( i taką decyzję podjąłem.

    Albo reklama na analogicznym bogu/www ca. 1000 odwiedzin dziennie, albo dotacja $ (ew. Adtaily) albo wsparcie mojego bloga wpisem gościnnym, zdjęciami do wykorzystania, itp.

    Twoja decyzja.

    Odpowiedz w komentarzach u mnie - publicznie - tak najszybciej odpowiem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładny wiersz! Z wielką przyjemnością przeczytałam go.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuje za odwiedziny.
      Pozdrawiam.

      Usuń